Kontynuuj Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".

A to ciekawe

Data opublikowania: 2018-05-17

Kartka z Kalendarza: 27 maja– Święto Zesłania Ducha Świętego (Dzień Świętej Trójcy, Pięćdziesiątnica)

Maj  zamyka jedno z 12 Wielkich Świąt w kościele prawosławnym – Dzień Świętej Trójcy, prawosławne Zielone Świątki. Święto obchodzone zawsze w 8. niedzielę po święcie Paschy (stąd nazwa Pięćdziesiątnica), symbolicznie zamyka wielkanocny czas.

Równolegle z porządkiem cerkiewnym swoją trybą biegnie siostrzany ludyczny kalendarz obrzędowy, które wspólnie tworzą regionalną mozaikę wiary, kultury i pamięci o przodkach. Pięćdziesiątnica to prawosławne Zielone Świątki, pieczołowicie zagospodarowane przez bogatą podlaską tradycję. Niegdyś, w pierwszy dzień święta podlaskie domy i obejścia tonęły w zieleni – przystrajano je gałązkami brzozy, lipy, dębu, leszczyny, okna dekorowano kwiatami, zaś podłogę zdobiła oryginalna narzuta ze świeżej trawy. Tego dnia majono nie tylko domy, ale również świątynie – gałązkami brzozy, kwiatami, ziołami. Wiara w magiczną moc ziół i drzew towarzyszy człowiekowi od zarania dziejów. Bo kto w czasach, gdy nawet nie znano słowa medycyna, miał pomóc człowiekowi w chorobie jak  nie dobrotliwa  natura (plus szczypta magii) ? Roślinami posiłkowano się zarówno w walce z chorobami jak też w sytuacjach mniej przyziemnych jak zaklinanie czarów, uroków itp. Wczesnowiosenne zioła jak babka, mięta, skrzyp polny, pokrzywa, mniszek lekarski, podbiał – stosowano dwojako, bo jako lekarstwo dla ciała ale i duszy (latem do tego zastawu dołączały także macierzanka, ostropest, dziewanna czy  dziurawiec), inne jak ostrożeń (zwany czarcim żebrem) czy mak, miały strzec przed złem. A ze wszystkich gatunków drzew Słowianie szczególnie upodobali sobie brzozę. Po dziś dzień podziwiając krajobraz podlaskiej wsi, natrafimy na brzozy rosnące w opłotkach wiejskich zagród. Ich obecność nie jest przypadkowa –  wiara w niezwykłe moce brzozy przetrwała dziejowe tsunami, najstarsi mieszkańcy wsi powiadają, że brzoza rosnąca na granicy gospodarstwa chroni je przed nieszczęściem. Nie dość powiedzieć - przytulenie się do brzozy miało działać relaksująco, zaś jej sok – oczyszcza organizm z toksyn. Nic dziwnego, że witki brzozy tak licznie zdobiły domy i świątynie. Bo zioła wtedy pomogą jak spłynie na nie łaska Boża – przekonują najstarsi mieszkańcy podlaskich wsi. Tłumnie przybywano do cerkwi niosąc ze sobą bukiety ziół oraz ciasto miodownik z wetkniętą świecą troicką. Przyniesione podarki nabierały magicznych mocy – zioła, wetknięte za ikonę, miały chronić przed chorobami i nieszczęściami, zaś święcę wkładano w dłonie umierających.

Prawosławne Zielone Świątki miały charakter nie tylko doniosły, ale i humorystyczny. Pięćdziesiątnica zwiastowała nadejście długo wyczekiwanego lata – czasu wesołości, rozkwitu plonów oraz młodzieńczej miłości (a wzbierająca fala rozkwitu - duszy i przyrody za chwilę miała znaleźć swoje ujście - wielkimi krokami zbliża się przesilenie letnie i Kupała!). Podlaska wieś ożywała – na początek za sprawą obrzędu zwanego wołowym weselem – młodzież przystrajała wiankami dorodnego wołu, po czym pędziła do wsi, gdzie zwierzę swoim dokazywaniem zdobywał tzw. wiankowe w postaci smakowitego pieroga z kaszą lub pieniędzy – każdy datek był mile widziany, bowiem z otrzymanych darów urządzano we wsi wesołą zabawę, której echo rozbrzmiewało wśród pól, w lasach i nad jeziorami. Tych ostatnich należało się tej nocy wystrzegać – biada tym, którzy nieroztropnie oddalili się w stronę brzegu. Za spowitych mgłą zarośli wydobywał się dźwięczny śmiech i jeszcze słodszy śpiew, przyciągający niczym magnes.  To rusałki czyli zmarłe od chrztu dusze dzieci, które po północy pojawiały się nad brzegami rzek i jezior. Nieszczęśnik, który podążył w stronę ich melodyjnego śpiewu, wedle słów legendy mógł stracić życie,  wciągnięty w ciemne czeluście tafli jeziora. Nieroztropnego wędrowca od zguby mogły uchronić tylko magiczne zioła – piołun lub lubczyk, noszone przy sobie jako talizman.

Dziś rusałki już nie straszą (chyba że na kartach książek), próżno też wyglądać wesołego pochodu z wołem na czele. Zwyczaj zanikł gdzieś na przednówku XX w., jego echem był obrzęd przystrajania wiankiem  rogów domowego bydła - krów i wołu. Dochowanie tradycji miało procentować dorodnymi cielątkami i bogactwem mleka. Jednak i ten obrzęd, a wraz z nim wiele innych zwyczajów oraz legend na zawsze odeszło w niebyt historii, żyjąc jedynie we wspomnieniach najstarszych mieszkańców. Wciąż jednak popularne jest majenie domów zielonymi gałązkami brzozy oraz urządzanie zabaw  - 29 maja zapraszamy do Hajnówki na Festyn Krynoczka - z udziałem zespołów folklorystycznych naszego regionu oraz zespołów z Białorusi. Nazwa Festynu leży u źródła niezwykłych wydarzeń, związanych z celebrowaniem Pięćdziesiątnicy.  Dzień Świętej Trójcy w regionie Puszczy Białowieskiej to niezwykły moment – w trakcie trzech dni świąt wierni modlą się przy cudownym źródełku zwanym Krynoczką. Usadowiona w leśnym krajobrazie Krynoczka przyciąga pielgrzymów z całej Polski za sprawą znajdującego się tu cudownego źródełka. Żarliwe modlitwy wzmacniają jego niezwykłą moc uzdrawiania chorych. Ale to już temat na osobną opowieść - sprawdź. Podobnie jak Zielone Świątki, w tym roku obchodzone przez kościół katolicki 20 maja...

Katarzyna Miszczuk

Tekst napisany na podstawie wspomnień  mieszkańców ze wsi z okolic Narwi. Obrzędy, ich znaczenie oraz sposób praktykowania może się różnić w zależności od miejsca zamieszkania. Bo kultura i tradycja wymykają  się schematom  – i to w nich najpiękniejsze.

majowa cerkiew

Pozostałe A to ciekawe
2018-10-02

Folder „Turystyka aktywna” w nowej odsłonie

Zobacz wersję on-line, poznaj kulturę i przyrodę regionu!
Czytaj więcej
2018-12-06

Grudzień w Puszczy

Za oknem grudzień – dwunasty miesiąc, który jako pierwszy wita Nowy Rok. To także wierny kompan Zimy. Chociaż ta – ku zawodowi fanów zimowych sportów – po raz kolejny się ociąga. Zamiast śniegu – zamarzniętych grud (po staropolsku wody, stąd nazwa miesiąca), puszczańskie salony zalewa plucha. Mglisty, sz
Czytaj więcej
2018-12-04

Kraina Otwartych Okiennic promowana w naTemat

Piszą o nas :)
Czytaj więcej
2018-11-29

Powiat niezwykły: Kościół w Narwi (z historią regionu w tle)

Kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i Św. Stanisława Biskupa i Męczennika to nie tylko zabytek – to jeden z najstarszych oraz najpiękniejszych zabytków na mapie Podlasia o iście królewskim rodowodzie.
Czytaj więcej
2018-11-16

CNN Travel poleca Białowieski Park Narodowy

Białowieski Park Narodowy – jedno z 11 miejsc w Polsce, które wg CNN Travel po prostu trzeba zobaczyć!
Czytaj więcej
2018-11-09

Halloween po podlasku... 8 listopada Dzień Św. Dymitra Sołuńskiego. Prawosławne zaduszki.

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie… Surowy listopadowy krajobraz okryty rankiem mlecznobiałą rosą, zaś wieczorem – spowity gęstą mgłą zdaje się skrywać jakaś tajemnicę. Zamierająca przyroda odsłania niewidoczną bramę łączą dwa światy – żywych i umarłych. Wiara w nadnaturalne spotkania przetrwała wieki – jej pokłosiem są wsp&o
Czytaj więcej
2018-10-29

Kartka z kalendarza: Zaduszki

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie… Surowy listopadowy krajobraz okryty rankiem mlecznobiałą rosą, zaś wieczorem – spowity gęstą mgłą zdaje się skrywać jakąś tajemnicę.
Czytaj więcej
2018-10-26

Zmiana czasu - już w najbliższy weekend

Historia zmiany czasu liczy kilka wieków.
Czytaj więcej
Zobacz więcej
najczęściej czytane

Podróże małe i duże: Narew – puszczańskie miasteczko portowe

Data dodania 2018-12-16

Kartka z Kalendarza: 27 maja– Święto Zesłania Ducha Świętego (Dzień Świętej Trójcy, Pięćdziesiątnica

Data dodania 2018-12-16

Puszczański kwietnik – kwiaty maja

Data dodania 2018-12-16

Czarowna Noc Kupały – słowiańskie walentynki.

Data dodania 2018-12-16

Kartka z kalendarza: 20 maja - Zielone Świątki

Data dodania 2018-12-16